Dzis mam koszmarny dzionek...niestety ;'(....ojoj plakac mi sie chce ....i coz zrobic pogoda koszmarna....wszyscy przydzumieni...niestety....ciekawych ludzi sporo w szkole ,ale nawet mnie to nie pociesza...:(..co ja mam zrobic......siedze juz ktoras rodzine w kacie i mysle.....co zyciu i niektorych osobkach....nawet rozmowa mi nei pomaga.... ;( ...co laczy sie z tym ze mam totalnego dola ....naszczescie na chwilke przestalam plakac i siedze na kompie......i pisze tego o to blogaska....
Dzis szosty ...zapamietam ta date jako najgorsza od poczatku roku....nauki....... kolega z klasy zlamal reke ..../wielkie wspolczucia...wiem co to znaczy .....lokiec/ na dodatek....dostalam uwage z religi /to mi akurat zwisa/ bo naprawde co mi taki debil moze zrobic ..odp.no dokladnie nic....
Pocieszajaca mysl ....za 2 dni moje urodzinki.... ;].....a jutro ma moj kolega z klasy....Marek wszystkiego najlepszego....
Ciekawe czy wszyscy tak maja ze maja wszystkiego dosc?? /pewnie sie powtarzam?? no coz musicie to przezyc/tak to juz jest....pewnie kazdy z Was mial kiedys dolka i wie co to znaczy..... ja akurat ostatni za czesto zazywam tej przyjemnosci /sory i ja mam byc optymistka ...jak?? / .Jutro 2 sprawdziany......pewnie znow napisze na 2....../ojojo dzis w blogu cos za duzo jest tych 2 /nie? moze to cos znaczy/
A no tak Anka zapomnila bym ...jest nadzieja ze beda blizniaczki.....i tio chlopcy ......wymysl imie drugiemu............bo jedno juz znam.;] no mam nadzieje ze nie wykonasz swoich zamierzen co do poinformowania tatusia nie?? papapa
Ludzie co sie ze mna dzieje sama juz pieprze o tych dzieciach....;]
No dobra koncze papap 3majcie sie cieplutko...buziaczki....wlasnei qmpel mnie rozsmieszyli sie czuje troszke lepiej.....papap pozdrowionka <cmok>